Na obiad i do kawy

8 kwietnia 2015 roku odbył się wernisaż wystawy pt. "Na obiad i do kawy. Szkło, porcelana i fajans ze zbiorów Muzeum Ziemi Krajeńskiej w Nakle nad Notecią". Od ponad 50 lat Muzeum Ziemi Krajeńskiej gromadzi przedmioty związane z kulturą materialną mieszkańców Krajny. Są to najróżniejsze obiekty – meble, narzędzia, dzieła sztuki a także przedmioty codziennego użytku. Jednym z najliczniejszych, a jednocześnie najbardziej atrakcyjnych wizualnie jest dział skupiający szkło i ceramikę. Na niniejszej ekspozycji prezentujemy około 100 przedmiotów. Najstarsze przykłady wyrobów szklanych pokazywanych na wystawie to kieliszki „knajpiaki” datowane na przełom XIX i XX w. Choć z pozoru mało atrakcyjne stanowią ciekawy fragment historii codzienności. O wiele bardziej ekoracyjne są licznie reprezentowane „kryształy”. Szkło ołowiowe szlifowane ręcznie stanowiło sztandarowy produkt PRL-owskich hut szkła i jednocześnie dumę i ozdobę niejednej meblościanki na obszarze całego demoludu. Bezlitośnie wyrzucane jako symbol kiczu czasów przeszłych powracają do łask. Odarte z ideologicznych konotacji potrafią zachwycić precyzją wykonania. Warto zwrócić uwagę także na dwie bomboniery nawiązujące do Art  Deco. W tej stylistyce utrzymane są najstarsze przedmioty fajansowe prezentowane na ekspozycji. Pochodzące z wytwórni w Chodzieży: wazon kulisty i naczynie na ryby stanowią przykłady doskonałej jakości wyrobów powstających w fabryce pod kierownictwem Stanisława Mańczaka. Oczywiście są też i inne obiekty z najróżniejszych zakładów: Bolesławca, Ćmielowa, Koła czy Włocławka. Przedmioty powstałe w tym ostatnim wyróżnia wyrazista dekoracja kwiatowa nawiązująca do tradycji ludowej. Jest tak charakterystyczna, że wyroby włocławskie może poznać i początkujący kolekcjoner na pierwszy rzut oka. Za najszlachetniejszy z materiałów ceramicznych uważa się porcelanę. Nazywana białym złotem od wieków stanowiła przedmiot pożądania. W zbiorach Muzeum Ziemi Krajeńskiej znajdziemy licznej jej przykłady: naczynia stołowe, figurki, wazony… Większość z nich również reprezentuje fabryki polskie: Bogucice, Ćmielów, Chodzież, Lubianę, Włocławek, Wałbrzych, Tułowice, Steatyt Katowice i Jaworzynę Śląską. Niektóre skromne, wręcz ascetyczne, inne bogato zdobione, przykuwają wzrok i pozwalają dostrzec „kruche piękno” codzienności.